-->

"I nawet jeśli nie będziesz tam gdzie chciałeś, to będziesz tam gdzie powinieneś."



Wierzycie w przeznaczenie? Wydaje  się czasem, że mimo, że coś idzie nie po waszej myśli to ktoś to kontroluje? Czy masz czasem wrażenie, że wszystko co Ci się przytrafia jest jakby przez kogoś z góry zaplanowane? Ja tak mam. Szczerze mówiąc wierzę zarówno w przeznaczenie jak i w efekt motyla. Wiele razy myślę o tym co by się stało gdyby podjęłabym inne decyzje, gdybym poszła w inną stronę, wtedy uświadamiam sobie, że nie poszłabym w inną. Uświadamiam sobie, że nie zmieniłabym moich decyzji za nic w świecie.






Gdy zaczynałam z taekwondo miałam jedno marzenie- zdobyć czarny pas, teraz mimo, że  na razie nie zdobędę go  czuję, że to dobrze. Gdybym tego feralnego dnia, gdy zaczęły się moje problemy z kontuzjami, wzięła na w-f zwolnienie, albo symulowała, albo gdybym wieczorem nie zapakowała stroju w rezultacie czego zapomniałabym go, dziś dalej trenowałabym ten piękny sport.
Ale los tak chciał, że stało się to co się stało i to dobrze. Gdybym uniknęła kontuzji, nie zakochałabym się w tenisie, nie poznałabym tylu ludzi, a przede wszystkim nie byłabym tą samą osobą, którą jestem dzisiaj. Przez pierwsze pół roku po rozstaniu się z taekwondo (po 5 latach!) miałam  mętlik w głowie. Byłam rozdarta pomiędzy różnymi dyscyplinami sportu, ale żadna niebyła "tą", której chcę poświęcić najbliższe lata swojego życia. I los tak chciał, że w lutym 2014 roku, kolega namówił mnie, żebym przyszła na pierwszy trening.
Niezły przykład efektu motyla, nie? :) Zaczęło się od tego, że podjęłam decyzję, że będę ćwiczyć tego dnia na w-f. Ta decyzja miała tak ogromne konsekwencje i tak mega wpłynęła na moje życie. Wydarzenia, które wydają się w pierwszej chwili katastrofą i porażką, w przeciągu lat okazują się pierwszą literą nowego rozdziału w naszym życiu.
Do głowy przychodzi mi jedna myśl- jedna z lekcji książki Reginy Brett "Bóg nigdy nie mruga":
"Każdą tak zwaną katastrofę kwituj słowami: Czy za pięć lat to będzie miało jakieś znaczenie?"
Często czegoś pragniemy, chcemy osiągnąć jakiś cel, ale los "płata nam figle". Tak na prawdę tylko z pozoru wiemy co jest tak na prawdę dla nas dobre. Czasem warto zaufać tej niewidzialnej sile i pomyśleć "A może właśnie tak miało być?" I nawet jeśli nie dojdziesz tam gdzie chciałeś, to wiedz, że będziesz tam gdzie powinieneś...










Ola.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Fajnie, że chcesz skomentować! Każdy komentarz motywuje mnie do dalszej pracy :)

O mnie

Ola,
szesnastolatka, pasjonatka sportu i zdrowego odżywiania. Uwielbia czytać dobre książki i słuchać dobrej muzyki. Instagram: brunettefitpower
Więcej w zakładce "O mnie i o blogu"

Obserwatorzy