Rachunek sumienia, czyli analiza roku
Jutro ostatni dzień roku 2016. Ta data już nigdy nie wróci, jest unikalna i niepowtarzalna- jak każda chwila naszego życia. Nic już nie zmienimy, to co się wydarzyło, gdzieś się zapisało, utrwaliło, nie ważne czy mówimy o skali światowej czy o własnej pamięci. Pewnie wielu z nas ma momenty, z których jest dumny i tych, o których woli nie wspominać. Warto te wszystkie sytuacje przeanalizować.
Dlaczego warto analizować miniony rok i co nam to da?
W tenisie wielu zawodników i trenerów nagrywa rozgrywane mecze w celu analizy popełnionych błędów. Czasem w czasie gry, gdy zarówno zawodnik jak i trener przeżywa ogromne emocje i stres, niektóre szczegóły nam umykają, gdy mamy możliwość ponownego obejrzenia akcji na chłodno od razu łatwiej je dostrzec. Na poziomie nazwijmy to, średnim te szczegóły zwykle nie mają największego znaczenia, jednak na poziomie światowych lub nawet krajowym grają często pierwsze skrzypce. Tak samo jest w życiu. Bardzo łatwo nie dostrzec i nie zapamiętać pierwszego sukcesu i pierwszej porażki- dostrzegamy dopiero drugą lub trzecią z kolei.Analiza roku daje nam jasny obraz tego co nam się udało, tego co nam się nieudało, co z naszej winy, a co z powodu niekorzystnych okoliczności. Możemy wyłapać popełniane błędy, by następnym razem nie dopuścić do nich. Poza tym dzięki analizie utrwalamy sobie w pamięci wszystko co się wydarzyło, a swoje życie warto jest pamiętać ;)
Jak to zrobić, na co zwrócić uwagę?
Przede wszystkim musisz być ze sobą szczerym. Nie koloryzuj i nie umniejszaj swojej winy.
Po drugie, powinieneś intuicyjnie czuć co najbardziej w tym roku zawaliłeś i do czego się nie przyłożyłeś- wtedy swoją analizę nastaw w pewnym stopniu głównie na ten aspekt.
W twojej analizie przydadzą się:
-kalendarze
-notatniki
-zdjęcia (także te z telefonu)
-informacje, posty z portali społecznościowych (np. Facebook, Instagram, Twitter itp.)
W czasie analizowania odpowiedz sobie na pytania:
Poniżej bardzo uniwersalne, ale jednocześnie niezbędne pytania do przeprowadzenia dobrej analizy:
- Czy zrobiłem to co sobie zaplanowałem?
- Gdzie byłem?
- Co zrobiłem dla siebie? (np. spełnione marzenia, plany jak wyjazd za granice, fajne wakacje itp.)
- Co zrobiłem dla innych?
- Jakie projekty zrealizowałem lub rozwinąłem? (np. zdrowie, kondycja, finanse, rodzina itp.)
- Czy stworzyłem coś nowego? (np. blog, kanał na YT, strona internetowa na FB, działalność, firma)
- Co zrobiłem, czego nie zaplanowałem?
- Co zrobiłem źle i dlaczego?
- Co zrobiłem dobrze i dlaczego?
- Czemu nie podołałem i dlaczego?
- Co mogę skorygować i jak?
- Co osiągnąłem?
- Czy pracowałem ciężko i nad czym?
- Co, brzydko mówiąc, olałem?
- Czy zdobyłem jakieś nowe umiejętności, doświadczenie? (np. umiejętność prowadzenia zawodów, rozpalania ogniska, projektowania szablonu bloga, prowadzenia auta)
Na sam koniec napisz lub po prostu sam sobie powiedz, czy uważasz ten rok za udany i czy też nie. Oceń go z perspektywy obserwatora, osoby drugiej. Pamiętaj, że zawsze możesz coś dopisać, im więcej informacji zgromadzisz tym lepiej dla ciebie. I muszę także przypomnieć, że najwybitniejsi ludzie świata robili roczny rachunek sumienia w znakomitej większości.
Za kilka dni znajdziesz tu post na temat jak zaplanować rok :)
Życzę Wam szczęśliwego i lepszego Nowego Roku!
Ola.



zamknęłam ten rok takim podsumowaniem właśnie ;) pomaga to ustalić plan działania na kolejny rok :)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
http://zyciejakpomarancze.blogspot.com/
Zajefajny post lecę jeszcze się przyglądnac postowi o Białku może mi
OdpowiedzUsuńSię przydać :) Mój blog
Lovely posts!
OdpowiedzUsuńHave a happy new year!
Love, Janine
www.florafallue.com
Dziękuję za rady, czekam na kolejny wpis :)
OdpowiedzUsuńMÓJ BLOG
Najfajniej chyba robić zdjęcia i potem sobie wszystko podsumować:)
OdpowiedzUsuńhttp://uglyographyy.blogspot.com/
myślę, że najważniejsze rzeczy które się wydarzyły w 2016 na zawsze zapadną mi w głowie, w tym roku mam zamiar zapisywać najważniejsze rzeczy tak by nie zapominać o tych drobnych ;)
OdpowiedzUsuń>> VANILLIA96.BLOGSPOT.COM <<
Ja zawsze podsumowuję swój rok, ale tak szybko, w głowie :)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam cieplutko myszko :*
ayuna-chan.blogspot.com
Uczymy się właśnie na błędach, to że nie zrobiliśmy czegoś co planowaliśmy na 2016 nie skreśla przecież tego kompletnie :) Nigdy nie jest za późno by nadrobić!
OdpowiedzUsuńObserwuję ♥ http://saraoskwarekportfolio.blogspot.com/
Ja własnie ostatnio oglądałam zeszloroczne zdjęcia na telefonie. fajjnie było powspominać.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
Normxcore ♥
Moim zdaniem z tym analizowaniem nie należy przesadzać. Liczy się TU i TERAZ. A jak za bardzo zagłębimy się w tej naszej analizie, to życie może nam przecieknąć przez palce. Także - wszystko z umiarem.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i zapraszam do siebie.